Wspomiany już Chutor w Gorajcu kojarzę sobie z naturą splatającą się z elementami historii oraz kultury i sztuki. Przebywając tam miałem okazję przyglądać się oraz rozmawiać ze studentami restaurującymi stare przydrożne tudzież cmentarne krzyże. Krzyże te stanowią dla mnie symbol tych ziem. Spotykałem je na licznych skrzyżowaniach dróg, na leśnych cmentarzach czy też przy kapliczce będącej celem moich porannych spacerów z pieskiem Yorkiem Fafikiem. Sam budynek Chutora i jego wystrój odbiegał od schematów. Sporo dowiedziałem się na temat rosnących w tutejszym ogrodzie ziół. A dla dzieci przygotowano nietuzinkowy plac zabaw. Do dyspozycji stało wielkie pole namiotowe będące zapleczem festiwalu Folkowisko.

W wielkiej wędrówce szukając samych siebie zawsze wracamy w to samo miejsce
W wielkiej wędrówce szukając samych siebie zawsze wracamy w to samo miejsce

Motyw krzyża

Przekraczając bramę Chutoru i kierując się w dowolnym kierunku napotykałem na krzyże. Charakterystyczne krzyże, które stały na skrzyżowaniach dróg, niespodziewanie gdzieś w lesie czy jako towarzysz leśnych kapliczek. Te odnowione były białe. Patrząc na nie kojarzyły mi się z utworem Krzysztofa Klenczona "Biały krzyż". Mogłem się tylko domyślać, co było na nich napisane, ponieważ było to pisane cyrylicą. Te krzyże stanowiły dla mnie symbol historii tego rejonu. A wiem, że była ona często dla jego mieszkańców brutalna i okrutna. Kwiaty przewieszone przez krzyże świadczyły o tym, że te ciemne czasy nie zostały jeszcze zapomniane.

Takie przydrożne krzyże spotykaliśmy często
Takie przydrożne krzyże spotykaliśmy często

Dowiedziałem się, że pierwsze ślady osadnictwa w rejonie Gorajca pochodzą z czasów neolitu, a sam Gorajec założony został w 1564. Początkowo nosił nazwę Horajec. W 1921 roku mieszkały tutaj 994 osoby, w większości wyznania greckokatolickiego. We wsi istniał Dom Narodowy, w którym mieściły się sale szkolne, czytelnia oraz sklep spółdzielczy. W latach 1944-1947 mieszkańców wsi narodowości ukraińskiej wysiedlono, a wieś spalono. W 1945 oddziały Wojsk Wewnętrznych podczas akcji pacyfikacyjnej zamordowało ponad 170 osób. W latach 60-tych XX wieku wybudowano tutaj szkołę. Aktualnie we wsi zameldowanych jest niespełna 40 osób. Leży w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim, w gminie Cieszanów, nad potokiem Gnojnik na Płaskowyżu Tarnogrodzkim. Do granicy z Ukrainą jest w prostej linii 15 km, a do przejścia granicznego w Budomierzu - 19 km.

Stara kapliczka za lasem była celem porannych spacerów
Stara kapliczka za lasem była celem porannych spacerów

Od 2008 roku odbywają się tu nieformalne spotkania pasjonatów kultury ludowej – Folkowiska. W dniach 15-17 lipca 2011 roku odbył się pierwszy oficjalny Festiwal Kultury Pogranicza Folkowisko 2011. O historii regionu przypomina się tu regularnie podczas festiwalu Folkowisko - jednego z najciekawszych festiwali w Polsce, który narodził się podobno z niezwykle udanego wesela właścicieli Chutoru. Od dziesięciu lat do małego Gorajca przyjeżdża około tysiąca osób, by słuchać i tańczyć do muzyki, wysłuchiwać opowieści, brać udział w grach terenowych, oglądać pokazy ognia i wystawy oraz spotykać się z pisarzami.

Cmentarz w środku lasu. Kiedyś zapomniany
Cmentarz w środku lasu. Kiedyś zapomniany

Szlak architektury drewnianej Gorajec, 24. lipiec

Opuszczając teren Chutora, po przekroczeniu bramy, z prawej strony widoczna jest odrestaurowana drewniana cerkiew. Jest to świątynia greckokatolicka pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Wcześniej przekonany byłem, że cerkiew to świątynia kościoła prawosławnego. Kojarzyła mi się głownie z Rosją, z brodatymi kapłanami. A tutaj dowiedziałem się o religi greckokatolickiej, która właśnie w tym rejonie Europy była wyznawana.

Cerkiew widziana z perspektywy bramy Chutora
Cerkiew widziana z perspektywy bramy Chutora

Sama cerkiew usytuowana została na skraju drogi oraz otoczona rozłożystymi drzewami dającymi schronienie od słońca. Wybudowano ją w 1586 r. i po cerkwi w Radrużu (zobacz niżej) jest drugą najstarszą tego typu świątynią drewnianą w rejonie. Przez wieki cerkiew pełniła istotną rolę przyciągając do Gorajca większą liczbę osadników. Była wielokrotnie przebudowywana, a  latach 90. XX wieku konserwatorzy zabytków zrekonstruowali cerkiew, przywracając jej pierwotny wygląd z XVI w.

Charakterystczna drewniana zabudowa cerkwi
Charakterystczna drewniana zabudowa cerkwi

Miałem okazję szczegółowego zwiedzenia świątyni oraz zadawania pytań. Odbywało się to w godzinach popołudniowych, co sprawiało, że we wnętrzu świątyni tworzyły się piękne uluminacje świetlne podkreślające malunki ikonostasu, czyli ikon usytuowanych w bezpośredniej od siebie odległości. Sam ikonostas to również wyjątkowe dzieło sztuki. Ale prawdziwe klejnoty stanowiące atrakcję tej cerkwi są wyjątkowe, XVII-wieczne polichromie, które, zanim zakupiono drogie ikony, pełniły rolę ikonostasu. Przedstawiono na nich Ostatnią Wieczerzę, Ofiarowanie Abrahama czy Zesłanie Ducha Świętego. Wizerunki uznano za jedne z najcenniejszych polichromii cerkiewnych w Polsce. W latach 90. poddany pełnej renowacji w fundacji Świętego Włodzimierza Chrzciciela Rusi Kijowskiej w Krakowie powrócił do świątyni wiosną 2011 roku. Świątynia pełni obecnie rolę kaplicy katolickiej, w której spotykają się nieliczni mieszkańcy wsi. Jednak raz do roku rozbrzmiewają w niej też modlitwy w języku ukraińskim - gdy potomkowie dawnych mieszkańców, wysiedlonych po II wojnie światowej, przybywają do Gorajca, żeby podczas panachidy pomodlić się za dusze przodków.

Pięknie zachowane wnętrze z wieloma ikonami
Pięknie zachowane wnętrze z wieloma ikonami

Szlak architektury drewnianej Chotylub, 25. lipiec

Rozpoczęte w Gorajcu zwiedzanie cerkwi na Szlaku Architektury Drewnianej kontynuowaliśmy w Chotylubie. To taka mała wioska zagubiona gdzieś na Roztoczu. Powstała ona w roku 1565 i do II wojny światowej zamieszkana była w połowie przez ludność narodowości ukraińskiej. Dotarliśmy tam tylko dzięki przygotowanym mapom i nawigacji.

Mapa sytuacyjna cerkwi
Mapa sytuacyjna cerkwi

Greckokatolicka drewniana cerkiew p.w. Opieki Przenajświętszej Bogarodzicy w Chotylubie wzniesiona została na miejscu poprzedniej w 1888 roku. Położona jest na nieznacznym wzniesieniu, pośrodku wsi, przy drodze z Cieszanowa do Brusna. W roku 1986 dobudowano do babińca nieproporcjonalnie duży przedsionek. We wnętrzu zachował się pięciorzędowy ikonenstan z XVII-XVIII wieku Jest to budowla orientowana, trójdzielna, konstrukcji zrębowej. Niestety była w tym czasie zamknięta. Sądzę, że znajdowała się w trakcie renowacji. Świadczył o tym raczej nie najlepszy stan świątyni. Po wysiedleniu ludności ukraińskiej cerkiew wykorzystywana jako kościół filialny parafii w Cieszanowie pod wezwaniem Opieki NMP.

Tradycyjny układ przestrzenny cerkwi
Tradycyjny układ przestrzenny cerkwi

Z lewej strony widoczna jest jaśniejsza kolorystycznie rozbudówka. Dachy, kopuły i okap kryte blachą. W babińcu i zachodniej części nawy chór muzyczny. W pobliżu cerkwi znajduje się trójarkadowa dzwonnica parawanowa, zbudowana z kamienia łamanego, otynkowana, obecnie bez dzwonów. Po zbudowaniu nowego, murowanego kościoła w roku 2001 stoi zamknięta.

Niestety nie udało się nam zajrzeć do wnętrza świątyni
Niestety nie udało się nam zajrzeć do wnętrza świątyni

Szlak architektury drewnianej Nowe Brusno, 25. lipiec

Kolejnym punktem na naszym szlaku architektury drewnianej było Nowe Brusno. Z sieci dowiedziałem się, że pierwsza pewna wzmianka o Bruśnie pojawiła się w 1531 roku. Po I rozbiorze Polski władze austriackie podzieliły Brusno na dwie części: Brusno Stare i Brusno Nowe, zakładając między nimi w ramach kolonizacji józefińskiej (od cesarza Austrii Józefa II) niemiecką osadę DeutschBach. Do II wojny światowej trzy sąsiadujące wsie (Nowe Brusno, DeutschBach i Stare Brusno) łączyły się ze sobą i liczyły razem ponad 2000 mieszkańców. Brusno Stare zamieszkiwali głównie Ukraińcy, DeutschBach – Niemcy a Brusno Nowe – Polacy. W latach 1944-1946 kilkudziesięciu mieszkańców wsi zginęło z rąk UPA. Nielicznych mieszkańców ukraińskich wysiedlono a w ich miejsce przybyli osadnicy z okolic Rzeszowa i Łańcuta. Od początku istnienia wsi mieszkańcy zajmowali się kamieniarstwem, korzystając z miejscowych złóż piaskowca i wapienia.

Cerkiew w Nowym Bruśnie w trakcie renowacji
Cerkiew w Nowym Bruśnie w trakcie renowacji

Cerkiew w Nowym Bruśnie okazała się przeciwieństwiem cerkwi w Chotylubie. Kiedy tam dotarliśmy i zajrzeli do jej wnętrza, to okazało się, że była w remoncie. Stare zniszczone elementy były wymieniane na nowe.

Cerkiew od strony wejścia i ja
Cerkiew od strony wejścia i ja

Drewniana cerkiew greckokatolicka pod wezwaniem św. Paraskewy z 1713, jest jedną z najstarszych w regionie. Jest to budowla trójdzielna, a każda z części nakryta jest dużą kopułą z latarnią. W latach 1713–1947 użytkowana jako greckokatolicka cerkiew filialna parafii w Starym Bruśnie. Po 1947 świątynia przejęta przez Skarb Państwa, nieczynna kultowo. Cerkiew wpisano na listę zabytków w 1987 i włączono do podkarpackiego Szlaku Architektury Drewnianej. W pobliżu cerkwi znajduje się stary cmentarz z licznymi nagrobkami, pochodzącymi z miejscowych warsztatów kamieniarskich. Na cmentarzu zachowały się także nagrobki ewangelickich osadników niemieckich z DeutschBach, zwieńczone trójkątem zamiast krzyża.

Zachowano nieliczne elementy dawnej cerkwi
Zachowano nieliczne elementy dawnej cerkwi

Szlak architektury drewnianej Radruż, 25. lipiec

Radruż położony jest przy granicy z Ukrainą. Przez wieś płynie strumień Radrużka. Pierwsza wzmianka pojawiła się w źródłach pisanych w roku 1444. Przebiegał tędy ważny szlak, łączący najstarsze ośrodki tego regionu – Lubaczów i Potylicz. W XVI w. we wsi pojawili się nowi osadnicy, a wieś w połowie tego wieku liczyła ponad 500 osób, głównie Rusinów. Przez wieki wieś nękana była najazdami tatarskimi, wojnami kozackimi, potopem szwedzkim i innymi najazdami. Na początku XVII w. rozwinęło się w Radrużu wydobycie i obróbka rudy darniowej. W XVIII w. powstał tutaj kamieniołom oraz piec do wypalania wapna. W końcu XVIII w. wieś liczyła 1648 mieszkańców i należała do największych w starostwie. Po pierwszym rozbiorze Polski Radruż znalazł się w monarchii habsburskiej. W 1820 r. Radruż wraz z okolicznymi wsiami został sprzedany i do II wojny światowej pozostawał w rękach prywatnych. W okresie międzywojennym w centrum wsi, obok cerkwi, zbudowana została szkoła i budynek zebrań ludowych. Od września 1939 r. do czerwca 1941 r. Radruż znajdował się pod okupacja radziecką. W sierpniu 1944 r., w wyniku porozumienia granicznego między PKWN a rządem ZSRR, wyznaczono taki przebieg granicy, który podzielił kilka pogranicznych miejscowości, w tym także Radruż. Większa, zachodnia część wsi, z cerkwią i dworem, znalazła się po stronie polskiej. Obecnie jest to miejscowość turystyczna leżąca na Szlaku Architektury Drewnianej.

Zespół cerkiewny w Radrużu wpisany został na listę UNESCO
Zespół cerkiewny w Radrużu wpisany został na listę UNESCO

Cerkiew wraz z otaczającymi ją budynkami zlokalizowana została w środkowej części Raduża na niewielkim wzniesieniu. W niewielkiej odległości na północny zachód od świątyni usytuowana jest wolnostojąca dzwonnica o unikalnej w skali kraju konstrukcji. Całość obwiedziona jest kamiennym murem w którym znajdują się dwie bramy cmentarne oraz kostnica. Pierwsza pewna informacja o cerkwi radruskiej pochodzi z 1531 roku. W XVIII wieku cerkiew przebudowano. W końcu okresu międzywojennego świątynia znajdowała się w dobrym stanie. Po wysiedleniu miejscowej ludności w latach 1945-1947 cerkiew pozostawała przez szereg lat bez opieki. W latach 1964-1966 przeprowadzono kapitalny remont świątyni i wszystkich pozostałych elementów zespołu. Od 2010 r. zespół cerkiewny w Radrużu jest własnością Muzeum Kresów w Lubaczowie. Zespół cerkwi pw. św. Paraskewy w Radrużu wyróżnia się wyjątkowymi wartościami jako ważne materialne świadectwo tradycji artystycznych Kościołów wschodnich na ziemiach Rzeczypospolitej. Cerkiew zaliczana jest do najstarszych drewnianych świątyń obrządku wschodniego zachowanych na terenie Polski. Potwierdzeniem wyjątkowej uniwersalnej wartości cerkwi w Radrużu był wpis obiektu w 2013 r. na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, w ramach wpisu seryjnego Drewnianych cerkwi w polskim i ukraińskim regionie Karpat.

Fragment wnętrza cerkwi
Fragment wnętrza cerkwi

Wyjątkowy jest również wystrój i wyposażenie wnętrza, na które składają się m.in. cenna XVII-wieczna figuralno-ornamentalna polichromia przypisywana malarzom wywodzącym się z potylickiego ośrodka malarskiego oraz architektoniczny ikonostas z 58 ikonami z XVII-XVIII wieku. Zabytki cerkiewnego malarstwa monumentalnego z tego czasu należą w Polsce do rzadkości, a dzieła malarskie przypisywane ośrodkowi potylickiemu uznane zostały przez badaczy za jedno z najciekawszych osiągnięć sztuki Kościoła wschodniego na pograniczu polsko-ruskim.

Widok na dziedziniec z okna cerkwi
Widok na dziedziniec z okna cerkwi

Szlak architektury drewnianej Tomaszów Lubelski, 27. lipiec

Tomaszów Lubelski jest miastem położonym nad rzeką Sołokiją. Miasto powstało w XVII wieku, a w 1612 roku uzyskało swoją obecną nazwę Tomaszów. Wiódł tędy ważny szlak handlowy z centrum Rzeczypospolitej na jej południowo-wschodnie kresy. Miasto rozwijało się dynamicznie. Jednak jego pomyślny rozwój przerwały prowadzone w tym rejonie wojny szwedzkie i inne oraz panująca wówczas epidemia jak i wewnętrzna walka o władzę nad miastem. W okresie wojen napoleońskich Tomaszów na krótki okres znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego, po Kongresie Wiedeńskim (1815) w Królestwie Kongresowym. Wiek XIX to okres wielkich powstań narodowych, w których tomaszowianie brali czynny udział. Do wybuchu I wojny światowej Tomaszów funkcjonował jako lokalny ośrodek administracji. W okresie II Rzeczypospolitej miasto zaczęło się rozwijać gospodarczo i kulturalnie, wzniesiono nowe budowle, a w mieście działały towarzystwa społeczno-kulturalne. Okres II wojny światowej odcisnął krwawe piętno na Tomaszowie. Nastał długi okres okupacji. Po wyzwoleniu nowe władze rozpoczęły rządy od wprowadzenia nowych porządków, przede wszystkim politycznych. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych nastąpiła znaczna odbudowa i rozbudowa miasta. Wraz z reformą administracji publicznej z dniem 1 stycznia 1999 roku Tomaszów ponownie stał się miastem powiatowym. Obecnie liczba mieszkańców wynosi około 21 tys.

Widok na dziedziniec z okna cerkwi
Drewniany kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny

Drewniany kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny

Obecny kościół parafialny drewniany został wybudowany w 1727 roku. Kościół pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Panny w Tomaszowie, to jeden z najcenniejszych zabytków sakralnego budownictwa drewnianego w Polsce. W świątyni znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Szkaplerznej. Niezwykle cennymi elementami wyposażenia są: barokowa belka tęczowa z grupą ukrzyżowania z pierwszej połowy XVII wieku oraz ambona, kamienna chrzcielnica, rokokowe stalle i konfesjonały. Manierystyczny ołtarz główny pochodzi z XVII wieku. W dolnej jego części znajdują się relikwie św. Feliksa i cudowny obraz Matki Bożej Szkaplerznej.

Widok na dziedziniec z okna cerkwi
Zabytkowe wnętrze kościoła

A na rynku miasta trafiłem na pomnik między innymi upamiętniający Konstytucję 3. Maja. Dzień ten ma dla mnie potrójne, a więc szczególne znaczenie. Sam fakt uchwalenia samej Konstytucji stanowi dla symbol postępu i otwarcia większości ówczesnego społeczeństwa na cywilizacyjny. W ostatnich latach zauważam próby ignorowania naszej współczesnej i obowiązującej wszystkich konstytucji. Drugim elementem jest fakt, że akurat to dzień 3-go Maja jest świętem, dniem wolnym od pracy. Tak się złożyło, może też astrologiczny układ gwiazd sprawił, że właśnie w tym dniu pojawiłem się na tym świecie i mam okazję na obchodzenie urodzin.

Pomnik upamiętniający Konstytucję 3. Maja
Pomnik upamiętniający Konstytucję 3. Maja

Zwierzyniec, 26. lipiec

Zwierzyniec to niewielkie miasto - ma około 3200 mieszkańców – w województwie lubelskim. Usytuowane jest przy Roztoczańskim Parku Narodowym, nad rzeką Wieprz. Ze względu na atrakcyjne położenie jest jedną z chętniej odwiedzanych przez turystów miejscowości regionu. Ledwie 30 km od Zwierzyńca położony jest Zamość, który również można zwiedzić przy okazji pobytu w okolicy. Zwierzyniec położony jest pośród lasów a już poza granicą miasta znajdują się stawy Echo, a jeden z nich służy jako kąpielisko. Zwierzyniec leży w strefie klimatu umiarkowanego. Jak wszystkie miejscowości na Roztoczu, dociera tutaj powietrze kontynentalne, które sprawia, że lata są ciepłe bez dużych opadów deszczu, a najcieplejszym miesiącem jest sierpień. Zwierzyniec uzyskał prawa miejskie w 1990 roku.

Charakterystyczna zabudowa w Zwierzyńcu
Charakterystyczna zabudowa w Zwierzyńcu

Kościół na Wyspie p.w. św. Jana Nepomucena jest prawdopodobnie najbardziej znanym zabytkiem w Zwierzyńcu i ciekawym miejscem także ze względu na interesującą historię. Początkowo na wyspie był zlokalizowany teatr barokowy wykonany na zlecenie Marysieńki, późniejszej królowej, żony Jana III Sobieskiego, w czasach, gdy mężem jej był Jan Sobiepan Zamoyski. Marysieńka chciała mieć w Zwierzyńcu staw z wyspą i teatrem na wodzie. Budowla zmieniła przeznaczenie wiek później – kościołem stała się w podzięce za przyjście na świat syna Tomasza Antoniego Zamoyskiego. Została rozbudowana, stanęła przed nią kamienna kropielnica, a wnętrze ozdobiły XVIII-wieczne polichromie Łukasza Smuglewicza. W Zwierzyńcu warto zobaczyć także budynek zarządu Ordynacji Zamojskiej oraz pałac Plenipotenta zbudowany w stylu szwajcarskim, który jest siedzibą dyrekcji Roztoczańskiego Parku Narodowego. Atrakcją turystyczną jest też browar w Zwierzyńcu. W budynku z XIX w. nadal warzone jest piwo, którego można skosztować w znajdującym się na terenie browaru barze.

Kościół na wyspie
Kościół na wyspie

Z Roztoczańskiego Parku Narodowego można wejść na Bukową Górę. Wejście na tą górę nie zajmuje wiele czasu – trasa ze Zwierzyńca i z powrotem ma długość 2,6 km. Bukowa Góra to wzniesienie wysokie na 310 m n.p.m. Można z niego podziwiać Roztocze Środkowe. Roztoczański Park Narodowy oferuje znacznie więcej szlaków wędrownych o różnym stopniu trudności.

Trasy wędrowne w Roztoczańskim Parku Narodowym
Trasy wędrowne w Roztoczańskim Parku Narodowym

Zamość, 27. lipiec

W 1580 roku Jan Zamoyski zlecił budowę osady wzorowanej na miastach północnych Włoch. Pracami budowlanymi prowadzonymi nad brzegiem Łabuńki kierował wenecki mistrz budowniczy Bernardo Morando. Ludność Zamościa była wielokulturowa. Zamoyski osiedlał w nim kupców oraz mieszkańców różnych wyznań i religii, w tym prawosławnych Rusinów, Żydów, Turków i Ormian. Zamość stanowi wyjątkowy przykład renesansowego miasta w Europie Środkowej, które w 1992 roku znalazło się na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Doceniono nowatorskie podejście do urbanistyki i jednorodność zabudowy.

Odległość od Zwierzyńca do Zamościa wynosi około 30 km. Nazwa Zamość pochodzi od imienia założyciela miasta, kanclerza koronnego Jana Zamoyskiego, który zlecił jego budowę w stylu renesansowym. W 1720 roku w Zamościu odbył się synod ukraińskiego kościoła greckokatolickiego, na którym zapadły ważne decyzje dotyczące reformy liturgii. W latach 1772–1809 miasto należało do Austrii jako część Korony Galicji, od 1783 roku było siedzibą powiatu zamojskiego, a w latach 1809 - 1815 należało do Księstwa Warszawskiego. Przez następne 100 lat wchodziło w skład Królestwa Polskiego, znajdującego się pod zaborem rosyjskim. Trzon tamtejszej zabudowy zachował się do dziś.

Ratusz perła renesansu
Ratusz perła renesansu

Centrum starówki przypominające szachownicę zajmuje Rynek Wielki, jeden z najpiękniejszych renesansowych placów w Europie. Specyfika tego niezwykłego w Polsce placu, otoczonego dwukondygnacyjnymi domami podcieniowymi, sprawiła, że ​​Zamość otrzymał przydomek „Padwy Północy”. Znajdujący się od strony północnej ratusz z 1591 roku z 52-metrową wieżą dominuje na placu o wymiarach 100 na 100 metrów. Szczególnie imponujące są schody na arkady, które stanowiły tło wielu dla filmów. Na uwagę zasługują ormiańskie kamienice z XVII wieku z bogatą dekoracją fasad i cennym wyposażeniem wnętrz. Katedra w Zamościu to jeden z najcenniejszych zabytków miasta. Trójnawowa bazylika powstała pod koniec XVI wieku, a swój klasycystyczny kształt otrzymała w XIX wieku. We wnętrzu kościoła dominuje barok i rokoko.

Dom przy ulicy Staszica 37 od dawna uważany jest za miejsce urodzenia Róży Luksemburg. Dawna synagoga staromiejska znajduje się przy ulicy Ludwika Zamenhofa. Żydowski dom modlitwy, zbudowany w latach 1610-1620, jest jednym z najlepiej zachowanych zabytków architektury żydowskiej późnego renesansu w Polsce. W 2011 roku otwarto tutaj Centrum Kultury „Synagoga”, w którym odbywają się imprezy kulturalne oraz multimedialne muzeum Żydów zamojskich.

Kościół p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie
Kościół p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie

Dawna rezydencja Zamoyskich znajduje się na zachodnim krańcu miasta, które zostało zaprojektowane jako twierdza. Pałac, który powstał jako pierwsza budowla w nowym mieście w latach 1579-1586, został w późniejszych stuleciach mocno przebudowany i rozebrany, tak że jego obecny kształt nie przywodzi na myśl dawnej świetności. Od 1918 roku służy jako budynek sądowo-mieszkalny.

Do dziś zachowały się części pierwotnych fortyfikacji miejskich. Rotunda, położona około 500 metrów na południe od starego miasta, została zbudowana podczas modernizacji systemów fortyfikacji przez rosyjskie siły dzielące w XIX wieku. W 1947 roku powstało tu Muzeum Martyrologii "Rotunda". Budowa franciszkańskiego kościoła w Zamościu – teraz to parafia p.w. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie – rozpoczęła się w 1637 roku. Była to wówczas jedną z największych budowli sakralnych w Rzeczpospolitej. Gmach przechodził różne koleje losy, archiwalne fotografie pochodzą z okresu kiedy świątynią nie był.

Fragmenty pierwotnych fortyfikacji miejskich
Fragmenty pierwotnych fortyfikacji miejskich

Na przestrzeni roku w Zamościu odbywa się wiele ważnych festiwali. W lipcu na rynku króluje lato teatralne, w sierpniu lato filmowe. Również latem odbywa się festiwal „Jazz w na Przygraniczu”. W najpiękniejszych budynkach starego miasta jesienią można usłyszeć muzykę klasyczną. Odwiedzający miasto znajdą kilka hoteli średniej klasy w historycznym centrum miasta. Powstały tam również liczne restauracje i kawiarnie. Nawet ponad 400 lat po założeniu miasta odczuwa się jego historię.

W jednych z tych domów urodził się i mieszkał Marek Grechuta
W jednych z tych domów urodził się i mieszkał Marek Grechuta

Poeta, kompozytor i piosenkarz, jakim był Marek Grechuta towarzyszył mi praktycznie przez całą młodość powodując, że jakoś było łatwiej. Jego muzyka utkwiła gdzieś tam w środku, w głębi i nie opuszcza mnie do dzisiaj, powraca. "Błękitne szerokie okna i jasne smugi od lamp i Twoja postać jasna postać"

Tablica pamiątkowa Marka Grechuty
Tablica pamiątkowa Marka Grechuty

A po drugiej stronie ulicy w to lipcowe upalne popołudnie na parapecie pewnego okna wygrzewały się cztery kotki zupełnie nie reagując na moje zaczepki. A tak mi się wydawało, że potrafię się znakomicie porozumiewać z tymi zwierzętami.

Słodkie kociaki na parapecie
Słodkie kociaki na parapecie

Cieszanów, 28. lipiec

Cieszanów - to malownicze miasteczko położone w dolinie rzeki Brusienki. Dzieje Cieszanowa śledzić można dopiero od XVI wieku, kiedy był początkowo posiadłością szlachecką, a jego ludność zajmowała się rolnictwem, rzemiosłem i handlem. Po I rozbiorze (1772) Cieszanów i okoliczne wsie przechodziły podobne dzieje, jak większość w tym przygranicznym rejonie. Poprzez Cieszanów powstańcom dostarczano broń, amunicję i środki opatrunkowe. Miasto rozwijało się systematycznie a jego rozwój zahamowany został przez wybuch I wojny światowej. Miasto zostało spalone. W okresie międzywojennym miasto wracało do dawnej postaci. Druga wojna światowa przyniosła zagrożenie zarówno ze strony okupanta, jak i wojsk UPA. Wiosną 1944 roku Cieszanów został prawie doszczętnie spalony przez Ukraińców. Po wyzwoleniu Cieszanowa ludność zaczęła wracać na pogorzeliska miasta. Rozpoczęła się jego odbudowa. Kiedy zwiedzaliśmy Cieszanów pogoda była upalna. Słońce pięknie oświetlało zarówno cerkiew jak i synagogę.

Odbudowana cerkiew pełniąca funkcje kulturalne
Odbudowana cerkiew pełniąca funkcje kulturalne

Murowana greckokatolicka Cerkiew świętego Jerzego w Cieszanowie wzniesiona została w 1900, na miejscu starszej, drewnianej cerkwi z 1804. Kopuła cerkwi nadaje jej estetyki oraz elegancji. Wśród elementów cerkwi na które warto zwrócić uwagę należy wyróżnić też kopułki murowanego bębna, okienne kopuły oraz starodawne freski. Warto się tam udać przynajmniej na chwilę będąc w okolicach Cieszanowa.

Synagoga w Cieszanowie została zbudowana w 1889 roku i zdewastowana przez Niemców podczas II wojny światowej. Przez długie lata budynek synagogi pozostawał opuszczony w stanie zamkniętej ruiny. W środku zachowała się jednoprzestrzenna sala modlitewna. Budynek będący pomnikiem architektury został odbudowany. Dach odrestaurowano w 2014 roku, a następnie sukcesywnie całą synagogę.

Synagoga w Cieszanowie została także odbudowana
Synagoga w Cieszanowie została także odbudowana

Kompleks stawowy Nowe Sioło położony jest w dolinie potoku Brusienka. Ten obszar geodezyjny został zagospodarowany i zużytkowany na stawy rybne jeszcze przed wojną. Stawy te pełnią również funkcje regulujące poziom wody. Na teren kąpieliska woda doprowadzana jest od strony północnej. Miałem okazję korzystać z kąpieliska. Woda ciepła, czysta ale było stosunkowo płytko.

I możliwość kąpieli w jeziorku. Woda jak zupa, taka ciepła
I możliwość kąpieli w jeziorku. Woda jak zupa, taka ciepła

Nad Tanwią, 29. lipiec

Rzeka Tanew o długości 113 km jest prawobrzeżnym dopływem Sanu. Wypływa ona na południowym Roztoczu i w górnym biegu płynie malowniczą doliną przez tereny Puszczy Solskiej. W korycie rzeki znajdują się liczne wapienne progi zwane szumami. Odcinek ten objęty jest ochroną jako rezerwat krajobrazowo - leśny "Nad Tanwią". Jako jedna z najpiękniejszych rzek w południowo-wschodniej Polsce zachęca do wędrówek i spływów kajakowych.

Co jakiś czas progi wodne, czyli szumy
Co jakiś czas progi wodne, czyli szumy

Do ujścia Wirowej woda w Tanwi jest bardzo czysta. Jasne, pokryte piaskiem dno stosunkowo szybko wpływa pozytywnie na samopoczucie. Odcinek, który wybraliśmy jako trasę wędrówki nie był ani zbyt długi, ani zbyt uciążliwy. Od tak, dla relaksu. Stosunkowo często trafialiśmy na progi nazywane szumami. Przypuszczam, że określenie to związane jest z emitowanymi odgłosami.

Jasne, pokryte piaskiem dno rzeki
Jasne, pokryte piaskiem dno rzeki

Można było wędrować po obu stronach rzeki. Jej brzegi łączyły malownicze mostki i kładki, które często stanowiły nieodpartą zachętę dla twórczej fotografii natury. Nasza wędrówka brzegami tej rzeki mimo, że nie trafiliśmy na kajaki była bardzo releksująca, co miało istotne znaczenie z perspektywy naszych dalszych planów urlopowych. A konkretnie był to jednodniowy wyjazd do Lwowa!

Na obu brzegach Tanwi wytyczono trasy wędrowne
Na obu brzegach Tanwi wytyczono trasy wędrowne

Lwów, 30. lipiec

Stare miasto to ulubione miejsce spotkań i spacerów nie tylko mieszkańców Lwowa. Stanowi cel dla prawie wszystkich turystów odwiedzających to miasto. To, co w tym dniu było szczególnie dostrzegalne, to liczne młode pary i goście. Wszyscy odświętnie poubierani, robili sobie pamiątkowe fotografie na tle wybranych budynków miasta. A reprezentacyjne budynki oraz kościoły znajdują się w każdym miejscu starego miasta. Wieczorem ulice romantycznie oświetlane są ciepłym blaskiem latarni.

Centrum starego miasta we Lwowie
Centrum starego miasta we Lwowie

Prospekt Swobody usytuowany jest pomiędzy pomnikiem naszego wieszcza Adama Mickiewicza a gmachem Opery Lwowskiej (oficjalna nazwa to Państwowy Akademicki Teatr Opery i Baletu im. Iwana Franki). Gmach ten, to jedna z najpiękniejszych budowli mieszczących operę. Zachwyca nie tylko z zewnątrz. Przepych i elegancja wnętrza stwarzają rzadko spotykaną atmosferę. Warto wejść do środka, zajrzeć na scenę i pooglądać znajdujące się tam eksponaty.

Słynna opera Lwowska
Słynna opera Lwowska

Adam Mickiewicz nigdy nie odwiedził Lwowa. Ale jego piękny pomnik do tej pory zachwyca mieszkańców i gości królewskiego grodu. Po Krakowie, Poznaniu i Warszawie, został on odsłonięty w dniu 30 października 1904 roku w centralnym punkcie miasta. Zaprojektowany przez lwowskiego rzeźbiarza Antoniego Popiela uważany jest za najpiękniejszy pomnik poety. Pozując do zdjęcia u stóp wieszcza należy zadbać o kolorystycznie odpowiednio dobraną kreację.

U stóp wieszcza Adama Mickiewicza
U stóp wieszcza Adama Mickiewicza

Cmentarz Orląt Lwowskich to potoczna nazwa cmentarza Obrońców Lwowa jest jednym z najważniejszych polskich cmentarzy znajdujących się poza granicami. We Lwowie pochowano obrońców miasta w bitwie o Lwów oraz uczestników walk w Małopolsce Wschodniej podczas konfliktu Polsko-Ukraińskiego. W walkach uczestniczyło wielu młodych ludzi, którzy często nie mieli skończonych nawet 16 lat – stąd obrońców nazywano Orlętami Lwowskimi. Cmentarz ten stanowi część cmentarza Łyczakowskiego, który również jest warty odwiedzenia. Spoczywa tutaj wiele ważnych osób. Cmentarz Orląt Lwowskich przez wiele lat był zdewastowany. W sierpniu 1971 roku na cmentarz wjechały sowieckie czołgi z nakazem jego likwidację. Zniszczono wiele cennych zabytków cmentarza. Prace restauracyjne zostały podjęte w 1989 roku i początkowo miały charakter nielegalny. Z czasem inicjatywę przejęły polskie władze, które przez lata negocjowały możliwość odnowienia cmentarza, który ostatecznie ponownie otwarty został w 2005 roku.

Na cmentarzu Orląt Lwowskich
Na cmentarzu Orląt Lwowskich

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Lwowa jest późnorenesansowa kaplica rodziny Boimów znajdująca się obok prezbiterium katedry łacińskiej. Kaplica ma niezwykle bogatą kamienną dekorację architektoniczną fasady oraz sztukatorską we wnętrzu. Nigdy nie była przebudowywana ani przekształcana, dzięki czemu jest autentycznym przykładem XVII wiecznej architektury i rzeźby.

Kaplica rodziny Boimów z XVII wieku
Kaplica rodziny Boimów z XVII wieku

Wzgórze zamkowe stanowiące kiedyś miejsce lokalizacji grodu, a także zamku wzniesionego przez Kazimierza Wielkiego. Zamek ten został zniszczony i ostatecznie rozebrany pod koniec XVIII wieku. W XIX wieku na Wzgórzu Zamkowym usypano kopiec upamiętniający zawarcie unii lubelskiej. Obecnie jest to najpopularniejsze lwowskie wzniesienie sięgające 412 metrów, odwiedzane tłumnie z uwagi na rozległą panoramę miasta, roztaczającą się z jego szczytu. Mogłem się osobiście przekonać o urokach Lwowa tonącego w zachodzącym słońcu.

Ostatnim punktem wycieczki było Wzgórze zamkowe
Ostatnim punktem wycieczki było Wzgórze zamkowe

Podsumowanie

Stosunkowo krótki pobyt na Roztoczu sporo mnie nauczył, a nawet spowodował inne spojrzenie na wiele tematów. Celem urlopu było zapoznanie się ze znajdującymi się w tym rejonie cerkwiami, szczególnie drewnianymi. Wcześniej cerkiew utożsamiałem sobie jako świątynię kościoła prawosławnego z duchownym zwanym popem. Moje zdziwienie było wielkie, kiedy doświadczyłem faktu, że większość tych cerkwi należała do Kościoła grecko-katolickiego. Kościół ten był szeroko rozpowszechniony na tych ziemiach.

Moją stronę prowadzę dwujęzycznie i właśnie pojęcie "cerkiew" sprawiło mi sporo kłopotów w trakcie tłumaczenia. W języku niemieckim "cerkiew" jest sowem nieznanym, co potwierdziło kilka zapytanych w tym celu osób. Słowo "cerkiew" jest tłumaczone jako kościół prawosławny, a nie jako grecko-katolicki. Dlatego w opisach stosowałem przemiennie różne pojęcia, takie jak świątynia, drewniany kościół lub też kościół grecko-katolicki. Niezależnie od określenia odnosiło się to w większości do cerkwi grecko-katolickiej.

O jednym mieście zapomniałem, którego nie zdążyłem odwiedzić. To tam gdzie stoi pomnik chrząszcza, czyli w mieście Szczebrzeszyn. Wszyscy znamy ten wiersz Jana Brzechwy: "W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie I Szczebrzeszyn z tego słynie.......

W tym miejscu zapraszam do zapoznania się z moimi książkami związanymi ze zwiedzaniem fajnych miejsc, które miałem okazję odwiedzić i opisać. Ale nie tylko. A ta tajemnicza postać poniżej przedstawia Handrystola, czyli podróżnika ze świata fantazji, który towarzyszy każdej mojej książce.

Moje książki & Meine Bücher
Moje książki

A ta tajemnicza postać poniżej przedstawia Handrystola, czyli wędrowca ze świata fantazji, który towarzyszy każdej mojej książce.
Poniższy link prowadzi właśnie do jednego z tych miejsc.

Teilen