Back to
Smarzyk-Team
(V230102)

Zamek Rabsztyn
Na Szlaku Orlich Gniazd

Back to
On the way

Okolice zamku w Rabsztynie

Trochę kluczyliśmy dojeżdżając do tego miejsca. Ale jak wspomniałem wcześniej, nasze zwiedzanie terenów jurajskich oparte jest w dużej mierze na intuicji. Okoliczności zmusiły nas do zjechania z drogi wyznaczonej systemem nawigacji.   W końcu jednak dotarliśmy na miejsce znajdując przestronny parking. Czerwcowa pogoda była upalna, więc musieliśmy się odpowiednio przygotować na wycieczkę.

Jurajska panorama z perspektywy zamkowych murów
Jurajska panorama z perspektywy zamkowych murów

Zaraz po opuszczeniu parkingu natrafilśmy się na wybielony drewniany dom. Okazało się, że w domu tym urodził się i mieszkał Antoni Kocjan. Szczerze mówiąc niewiele mogłem sobie skojarzyć z tym nazwiskiem. Dopiero trochę później dowiedziałem się, że chodzi tutaj o słynnego konstruktora szybowców z okresu międzywojennego, który w czasie wojny przyczynił się do wykrycia tajemnic niemieckiej broni rakietowej V1 i V2, za co poniósł najwyższą cenę tracąc w 1944 roku swoje życie przez rozstrzelanie.

  'Chata Kocjana' nie była akurat otwarta
"Chata Kocjana" nie była akurat otwarta

W "Chacie Kocjana" znajduje się ekspozycja poświęcona jego działalności. Niestety nie udało nam się zobaczyć tej wystawy. Chata była w tym czasie zamknięta. Krajobraz rozciągający się w pobliżu wzgórza zamkowego jest moim zdaniem typowy dla Jury. Biel skał zanurzona w zieleni drzew.

 W dole droga polna prowadząca od parkingu w kierunku zamku
W dole droga polna prowadząca  od parkingu w kierunku zamku

Wiele tych skał porastają krzewy i inne rośliny. Taka kompozycja tworzy pejzaże inspirujące niejedną duszę artysty.

Widok na warownię w Rabsztynie
Widok na warownię w Rabsztynie

Niedaleko od Olkusza na wysokiej wapiennej skale wznoszą się ruiny Zamku Rabsztyn. Nazwa ta wywodzi się z niemieckiego „Rabenstein”. Rabe oznacza kruka, czyli jest to „Krucza Skała”. Zamek Rabsztyn usytuowany został jak większość jurajskich zamków, warowni i twierdz na wzgórzu, z którego rozciąga się rozległy widok na duży obszar Jury.

Strome skały chronią dostępu na zamek
Strome skały chronią dostępu na zamek

Dzieje zamku w Rabsztynie

Zamek w Rabsztynie stanowił kolejny punkt naszego poznawania uroków Jury. Nasza jurajska lista wypełnia się systematycznie. Dzieje Warowni Rabsztyn sięgają głęboko gdzieś we wczesne średniowiecze. Usytuowany na Szlaku Orlich Gniazd zamek należy do najstarszych budowli obronnych Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej. Zaraz przy wejściu na zamek spostrzegamy tablicę informującą o historii tej budowli. Tekst zawarty na tablicy pozwalam sobie przytoczyć tutaj w całości z dwoma niewielkimi zmianami: "Budowę murowanego zamku na Kruczej Skale (Raabstein) na początku XIV wieku tradycja wiąże z rodem Toporczyków. Pod koniec XIV wieku zamek był już w posiadaniu Leliwitów Melsztyńskich. W połowie XV wieku staje się siedzibą starostwa niegrodowego i przechodzi w ręce Tęczyńskich, którzy go remontują i rozbudowują.

  Brama wjazdowa do zamku Rabsztyn
Brama wjazdowa do zamku Rabsztyn

Kolejnymi starostami na Rabsztynie w XVI wieku zostają Bonerowie, a na początku XVII wieku Zygmunt Myszkowski, który dobudowuje do gotyckiego zamku renesansowy pałac z 40 komnatami.

Zamek otoczony trudno dostępnymi skałami
Zamek otoczony trudno dostępnymi skałami

Spalony i ograbiony przez Szwedów w czasie "Potopu" w 1657 roku nie odzyskuje już nigdy dawnej świetności. Pod koniec XVIII wieku opuszczony popada stopniowo w ruinę, której dopełnieniem staje się upadek wieży górnego zamku w 1901 roku".

Zwiedzamy zamek

Zaraz przy wejściu na teren zamku zostały usytuowane kasy, w których wykupiliśmy bilety wstępu. Bezpośrednio przy kasach otwarta była kawiarnia, w której w udany sposób nowoczesność harmonizowała z historią.

Wnętrze zamkowej kawiarni
Wnętrze zamkowej kawiarni

Po prawie dwugodzinnej jeździe postanowiliśmy trochę wypocząć. Kawa i sernik smakowały wybornie. Nie było także żadnych trudności z naszym Yorkiem Fafikiem. Mógł z nami przebywać zarówno podczas zwiedzania zamku, jak i w kawiarni. A Fafik doskonale wie, że musi być normalnie grzeczny.

Kolejka do ekspozycji traktującej o historii zamku
Kolejka do ekspozycji traktującej o historii zamku

Na dziedzińcu zamkowym panował o tej porze dość spory ruch. Część osób zwiedzała zamek, niektórzy z kolei delektowali się lodami, ciastem i kawą. Była tam też grupa młodzieży, która cierpliwie czekała na wejście na teren wystawy.

Miejsca widokowe na dziedzińcu
Miejsca widokowe na dziedzińcu zamkowym

Nie zapomniano także o miejscach przeznaczonych na obserwację okolic zamku. Tereny są piękne, a na północ od zamku rozciąga się Rezerwat Pazurek stanowiący fragment pradawnych lasów otaczających niegdyś zamek.

Sporo zwiedzających na zamkowej baszcie
Sporo zwiedzających na zamkowej baszcie

Na zamkową basztę prowadzą specjalnie w tym celu przygotowane metalowe schody. Trochę trzeba się na nich pomęczyć ale widoki roztaczające się z baszty nagradzają poniesiony trud. Cały obiekt składa się z niewielkiego górnego zamku, z późniejszego zamku średniego z dziedzińcem i bramą wjazdową oraz wieży obronnej.

Rewitalizacja

Kiedy przyjechaliśmy na zamek w Rabsztynie nie mieliśmy zupełnie pojęcia o tym, że krótko wcześniej (29. maja 2021) został on uroczyście udostępniony zwiedzającym. Wszystko tutaj było nowe i eleganckie.

Makieta sytuacyjna obszaru zamku
Makieta sytuacyjna obszaru zamku

Okazało się, że próby ratowania i odbudowy zamku trwały już dość długo. Jednak dopiero począwszy od lat 90-tych przeprowadzono na zamku szereg prac renowacyjnych.

Zrekonstruowany dziedziniec zamku
Zrekonstruowany dziedziniec zamku

Od tego czasu systematycznie odbudowywano wiele zniszczonych elementów zamku. Powstały drewniane mosty i zrekonstruowano bramę, w której umieszczono ekspozycję poświęconą historii warowni.

zamek dostosowano do potrzeb zwiedzających
Zamek dostosowano do potrzeb zwiedzających

Stosunkowo niedawno odnowiono mury zamkowe, a cały zamek dostosowano do potrzeb zwiedzających. Alejki i schody znacznie ułatwiają dotarcie do zamkowych zakamarków.

Tajemnice zamku w Rabsztynie oraz inne zamki i twierdze znajdujące się na Szlaku Orlich Gniazd opisuję w książce „Na Szlaku Orlich Gniazd”, która jest dostępna online w sklepie Amazon.pl. Została ona wydana w formacie kieszonkowym i dzięki temu z łatwością mieści się w plecaku.

Na Szlaku Orlich Gniazd
Na Szlaku Orlich Gniazd

Legendy związane z zamkiem w Rabsztynie

Jakoś zawsze intrygowały mnie legendy, baśnie i opowieści związane z danym miejscem. Mówi się, że w każdej z nich zawarta jest odrobina prawdy. Dlatego zapoznając się i zbierając informacje chętnie uzupełniam je o te pochodzące z krainy fantazji. I także w przypadku zamku w Rabsztynie okazało się, że związanych jest z nim więcej baśni. Dowiedziałem się, że podobno istnieje drugi podziemny zamek w którym ukryte są skarby. Prawdopodobnie są one poszukiwane jeszcze do dzisiaj.

Może tam ukryty jest zaklęty zamek?
Może tam ukryty jest zaklęty zamek?

I jak wieść niesie ten drugi, piękny zaklęty Zamek leży gdzieś głęboko pod ziemią, pod ruinami Zamku Rabsztyn. W jednej z komnat znajduje się dwoje skamieniałych dzieci. Chłopczyk ma na palcu pierścień z brylantami, a dziewczynka zawieszony na szyi sznur pereł. W sąsiednich salach śpią zaklęci rycerze, którzy raz w roku budzą się ze snu. Wtedy to pierścień na palcu skamieniałego chłopca obraca się, rycerze zasiadają do stołów, pełnych potraw i ucztują aż do północy. Historia ta ma się ponoć powtarzać do momentu, aż pierścień zsunie się z palca chłopca.

Wejście do tajemniczej jaskini
Wejście do tajemniczej jaskini

Legendy mówią, że zamek został połączony podziemnym przejściem z pobliską Januszkową Górą albo też z kościołem w Olkuszu. Podobno poszukiwacze skarbów w połowie XIX wieku wysadzili w powietrze potężną cylindryczną wieżę, która znajdowała się w zachodniej części zamku.

Czy z tą wieżą też wiąże się legenda?
Czy z tą wieżą też wiąże się legenda?

Co ciekawe, amatorów znalezisk zamek kusi i w czasach współczesnych. W połowie lat 90-tych XX wieku konserwator zabytków podczas rutynowej kontroli ruin, natrafił na świeży otwór wykopany w ziemi na dolnym zamku. Wykopalisko kończyło się na sklepieniu podziemnej komnaty, do której nie udało się na szczęście dotrzeć amatorowi skarbów. Archeolodzy natychmiast zabezpieczyli otwór i sami zaczęli wykopaliska, odnajdując po pewnym czasie komnatę a w niej fragmenty posadzki i ceramiczne kafle z XVII wieku.

  Trasa wędrowna wokół zamku
Trasa wędrowna wokół zamku

Inna baśń powiada, że wśród okolicznych skał mieszkała piękna dziewica imieniem Sobótka. Pewnego dnia, gdy w lesie odbywał się jej ślub z Sieciechem, napadła na nich zgraja zbójców. Dzielna dziewczyna dobyła miecza i rozprawiła się z nimi. Dla uczczenia bohaterstwa Sobótki co roku w dzień św. Jana rozpala się ogniska zwane sobótkami.

Widok na skały Jury
Widok na skały Jury

Kolejna legenda mówi że z okolicznych wsi uciekł niegdyś rój pszczół. Mieszkańcy wsi ruszyli za nimi i dotarli do resztek rabsztyńskiego zamku. Pszczoły obsiadły wierzchołek wzgórza, jednak nikt nie mógł się tam dostać ponieważ dostępu bronił czarodziejski kozioł z wielką brodą.

Na zakończenie mojej relacji ze zwiedzania ruin Zamku Rabsztyn krótka sekwencja video ukazująca piękno jurajskiego krajobrazu oraz uroki starych zamkowych murów.

Widok na Zamek w Rabsztynie

Zwiedzając zamek warto odwiedzić również pobliskie miasto Olkusz. Słynie ono z historii górnictwa rud metali.

Na Szlaku Orlich Gniazd


W tym miejscu zapraszam do zapoznania się z moimi dalszymi książkami związanymi ze zwiedzaniem fajnych miejsc, które miałem okazję odwiedzić i opisać. Ale nie tylko.
Moje książki & Meine Bücher
Moje książki. Kliknij i sprawdź
A ta tajemnicza postać z obrazu przedstawia Handrystola, czyli wędrowca ze świata fantazji, który towarzyszy każdej mojej książce.
Poniższy link prowadzi właśnie do jednego z takich miejsc.